Dziennik diety - wielka pomoc w odchudzaniu

27.07.2011 10:00
A A A Drukuj
Zapisywanie wszystkiego, co się zjadło i wypiło, bardzo pomaga w odchudzaniu Fot. Dominik Sadowski / AG
Masz wrażenie, że tyjesz "z niczego"? A może walczysz z nadwagą - bez powodzenia? Twoim nieocenionym sojusznikiem w odchudzaniu może być dziennik diety.

Warto go prowadzić, bo:

- pozwala wytropić, jakie błędy popełnia się w menu, a przede wszystkim odnaleźć źródła zbędnych kalorii

- pomaga nauczyć się jeść świadomie, niezależnie od rodzaju i siły odczuwanych emocji

- uczy zachowania kontroli nad dietą, nie tylko podczas kuracji odchudzającej, ale i po niej, by uniknąć efektu jo-jo.

Co należy w nim notować?

- godzinę, o której jadło się lub piło; dotyczy to wszystkich posiłków i przekąsek oraz wszelkiego rodzaju napojów, w tym wody (oraz drinków z alkoholem)

- miejsce spożywania posiłku lub przekąski (np. kuchnia, kanapa przed telewizorem, za biurkiem w pracy, restauracja itd.)

- poziom odczuwanego głodu w skali od 0 do 5, gdzie zero oznacza brak głodu, a piątka - ekstremalny głód

- stan emocjonalny przed posiłkiem i po nim (zestresowana, smutna, zadowolona,
znudzona itd.)

- ilości spożytych dań, produktów i napojów; idealnie byłoby robić to w gramach i litrach (do tego niezbędna jest waga i miarka kuchenna), a gdy to niemożliwe - w przeliczeniu na łyżki, szklanki, opakowania (to umożliwi oszacowanie wagi i pojemności).

Kiedy prowadzić zapiski?

Nie później niż 15 minut po skonsumowaniu jedzenia lub wypiciu napoju (wydłużanie tego czasu sprzyja nieświadomemu samooszukiwaniu się, m.in. „zapominaniu” o przekąskach i dokładkach, co może zaniżyć liczbę spożytych kalorii nawet o 40%). Nie masz czasu lub warunków do prowadzenia w danej chwili zapisków? Uwiecznij posiłek lub napój komórką - dziennik uzupełnisz później.

Jak długo trzeba prowadzić dziennik?

Absolutne minimum to 3 kolejne dni, w tym jeden wolny od pracy (wtedy zwykle je się inaczej niż „w tygodniu”. Notatki warto jednak robić przynajmniej przez 1-2 tygodnie, bo pozwala to wychwycić związane z dietą obyczaje i słabostki. Najlepiej jest prowadzić dziennik przez cały czas trwania kuracji odchudzającej, co wzmacnia motywację i zwiększa szanse na sukces.

Jak korzystać z notatek?

Po 3 dniach lub po tygodniu trzeba dokładnie przejrzeć dziennik przeanalizować go pod katem powtarzających się sytuacji oraz produktów pochłanianych w nadmiarze i zbędnych (słodycze, alkohol). Ważne są odczuwane wtedy emocje (w tym te pozytywne, związane np. z  celebrowania jakiejś uroczystości). Trzeba też podliczyć ilości zjadanych każdego dnia kalorii (potrzebne ci będą do tego tabele kalorii, znajdziesz je w internecie, np. na www.tabele-kalorii.pl; w sieci są też tabele do ściągnięcia na własny komputer, istnieją też odpowiednie programy na komórki).

Jak wykorzystać zdobyte informacje?

Gdy już wyłapiesz popełniane przez siebie regularnie dietetyczne grzeszki oraz pułapki, w jakie często wpadasz, spisz je i zdecyduj, które i w jakiej kolejności możesz wyeliminować. Korekty w jadłospisie wprowadzaj stopniowo, po jednej, np. obiecaj sobie, że przed wyjściem do pracy zaczniesz jeść śniadanie (choćby skromne) lub zrezygnujesz z przekąsek po godz. 19.

Dziennik możesz prowadzić nie tylko w notesie - w internecie znajdziesz gotowe formularze do wypełniania zapiskami (np. na www.slimfigura.pl lub www.nutridiary.com).


Dołącz do nas na Facebooku

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • Gość: Makda

    0

    Szczerze mówiąc - u mnie wprowadzanie kiedykolwiek takiego "zamordyzmu" kończyło się tym, że obsesyjnie zaczynałam myśleć o jedzeniu. To trochę tak, jak z rzucaniem fajek - jeśli powiesz sobie, że to ostatni papieros - przez cały tydzień nie będziesz myśleć o niczym innym, jak tylko o zapaleniu papierosa. Dzienniczek to dobra metoda żeby sobie uświadomić, że za dużo się je, ale stosowanie go na dłuższą metę może doprowadzić do obsesji.

  • Gość: KASIA

    0

    Od lat zmagałam się z moimi kg! Próbowałam różnych sposobów na pozbycie się nadwagi, ale waga wracała. Aż wreszcie ktoś polecił coś rewelacyjnego!Nawet nie wiem kiedy zgubiłam te kg, wiem tylko ze nie glodowalam i jadłam ulubione moje potrawy a chudłam. Waga nie wróciła:) Chcesz się dowiedzieć więcej? zajrzyj
    idealnafigura.com/gberes

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najczęściej wyszukiwane

    Sprawdź ilość kalorii

    Znajomość kalorii produktów spożywczych pozwala lepiej zaplanować dietę

    ŚWIĘTO CYKLICZNE

        Analiza treningowa

        Sprawdź, co może dać Ci plan treningowy?

        mężczyzna kobieta

        kg

        cm