Aseksualni - kim właściwie są?

02.08.2011 04:10
A A A Drukuj
Może i kocha - lecz kochać się nie chce... Fot. Shutterstock
Wiele osób obdarza tym mianem osoby, które w ich opinii są nieatrakcyjne seksualnie. Termin ten jednak ma zgoła inne znaczenie i odnosi się do zjawiska wciąż słabo zbadanego przez naukę: do braku popędu seksualnego.

Czy to jest w ogóle możliwe? We współczesnym świecie, tak przeładowanym tematyką seksu, wydaje się wręcz nieprawdopodobne, by ktoś po prostu z niego zrezygnował! Wstrzemięźliwość zdaje się czymś dziwnym, nawet niepokojącym. Problem polega na tym, że osoby aseksualne wcale nie rezygnują z seksu - one go po prostu nie potrzebują. Nie jest to kwestia świadomego wyboru. Aseksualni nie widzą nic złego w seksie. Ba, większość z nich jest zdolna zakochać się z drugiej osobie (określa się ich wtedy jako hetero-, homo- lub biromantycznych). Jednak dotyk drugiej osoby nie stymuluje ich w żaden sposób. Niektórzy w ogóle nie przepadają za dotykiem, inni przeciwnie: lubią się przytulać, czasem nawet śmielsze pieszczoty sprawiają im przyjemność. Aseksualni nie dążą jednak do stosunku, a drugą osobę postrzegają przez pryzmat bliskości, zrozumienia, miłości - bez choćby śladowego pociągu seksualnego.

Aseksualizm należy oddzielić od takich zjawisk jak wstrzemięźliwość czy celibat, które są wynikiem świadomej decyzji o rezygnacji z działań seksualnych - mimo odczuwania pociągu seksualnego. W przypadku aseksualizmu nie ma mowy o rezygnacji, bowiem pociąg seksualny nie istnieje. Aseksualność nie ma też wiele wspólnego z impotencją czy jakąkolwiek inną fizyczną barierą. Osoby aseksualne mogą być całkowicie zdolne do seksu. Co więcej, czasem nawet decydują się na odbywanie stosunków z partnerem - po to, by zaspokoić jego potrzeby. Im samym jednak brak popędu w niczym nie przeszkadza.

W niektórych kręgach aseksualizm może być postrzegany wręcz jako zaleta. Aseksualni deklarują niekiedy, iż nie odczuwają pociągu seksualnego, bo priorytetem są dla nich uczucia wyższe: kochają osobowość drugiego człowieka, a nie jego ciało, i wreszcie - że wyzbyli się „zwierzęcych” instynktów. Jednak z reguły seks nie jest dla nich czymś złym czy gorszym, lecz po prostu - im niepotrzebnym. Tak czy owak, pozostają oni w rażącej mniejszości, co może być dla nich trudne, gdyż rzutuje na relacje partnerskie z bliską sercu osobą. Jak bowiem wytłumaczyć jej czy jemu, że nie ma szans na intymne pożycie? Dlatego „asy” - bo tak sami się nazywają - z reguły wiążą się w pary między sobą, bo tylko wtedy mają szanse na stworzenie harmonijnego (tzw. białego) związku. A ponieważ mało kto otwarcie o swoim aseksualizmie mówi, poznają się głównie poprzez fora internetowe.

Przyjmuje się, że aseksualni stanowią 1-3% populacji. Naukowcy doszukują się przyczyn braku popędu w zaburzeniach spowodowanych traumą z przeszłości (np. molestowaniem), w problemach zdrowotnych, np. hormonalnych lub emocjonalnych (depresja, nerwica), w tłumieniu seksualności, niewłaściwych wzorcach zachowań i wielu innych. Jednak spora część osób aseksualnych stanowczo zaprzecza, jakoby takie zdarzenia miały miejsce w ich życiu. Twierdzą, że pociągu seksualnego nie czuły nigdy i że nie przeszkadza im to w życiu codziennym. A skoro nie przeszkadza, czemu nazywać to zaburzeniem czy anomalią, którą należałoby leczyć? Możliwe więc, że „asy” zostaną oficjalnie uznane za czwartą orientację seksualną.

Dołącz do nas na Facebooku

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (25)

  • Gość: lilly

    Oceniono 2 razy 2

    ""asy” zostaną oficjalnie uznane za czwartą orientację seksualną"- i tak powinno być. Mi mój stan nie przeszkadza, cieszę się z niego:)

  • zewszad_i_znikad

    0

    Jeżeli nawet aseksualnoć jest stanem nie-zdrowia, chcę pozostać "chora"!!

  • dietadlafaceta

    Oceniono 4 razy -4

    Nie ma ludzi trwale aseksualnych. "Aseksualność" to choroba, zabużenia libido spowodowane niezapewnieniem potrzeb nizszych od seksu (niższych zgodnie z piramidą Maslow'a) A niższe potrzeby to ...odżywianie. Ludzie aseksualni są niedożywieni. Nie muszą być przy tym chudzi - mogą być grubasami spasionymi słodyczami,ale brakuje im witamin, mikroelementów czy odpowiednich aminokwasów.

    ............
    dietadlafaceta.blogspot.com/

  • artur737

    Oceniono 2 razy 0

    Moja zona kiedys byla aseksualna. Ale to bylo kiedy zaczala brac doustne antykoncepcyjne.

    Jak przestala je brac to jej zaraz ta cala aseksualnosc przeszla.

  • zbirone

    Oceniono 1 raz 1

    Chciałbym być aseksualny, nie musiałbym biegać za szparkami płacąc hajsem i zdrowiem.

  • Gość: lolipop

    Oceniono 2 razy 2

    do kalokagathia

    "a jakież funkcje prokreacyjne ma łechtaczka??"

    Takie, żeby w ogóle kobietom chciało się w ten cały seks bawić (szczególnie jeśli to dzięki niej czerpią najwięcej przyjemności podczas seksu). W końcu po którymś z kolei stosunku dojdzie do zapłodnienia. Jednym słowem, jest to przynęta :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najczęściej wyszukiwane

    Sprawdź ilość kalorii

    Znajomość kalorii produktów spożywczych pozwala lepiej zaplanować dietę

    ŚWIĘTO CYKLICZNE

        Analiza treningowa

        Sprawdź, co może dać Ci plan treningowy?

        mężczyzna kobieta

        kg

        cm