Gazeta.pl > fitness >  odżywianie

Ekologiczne owoce i warzywa - czy są warte swojej ceny?

vostro
20.06.2011
A A A Drukuj
Ekologiczne owoce i warzywa są droższe od tych z konwencjonalnych upraw

Ekologiczne owoce i warzywa są droższe od tych z konwencjonalnych upraw

Produkty oznaczone jako eko, organic i bio są droższe od uprawianych w sposób konwencjonalny. Czy naprawdę warto się na nie wykosztować?

Podstawowe pytanie brzmi: czy w ogóle warto kupować ekozieleninę? Są powody, by to poważnie rozważyć.

W większości krajów rozwiniętych stosowanie środków ochrony roślin jest ściśle uregulowane - tak, by pozostałości tych chemikaliów nie przekraczały 1/100 poziomu bezpiecznego dla ludzi i zwierząt. Brak jednak pewności, czy te rygorystyczne z dzisiejszej perspektywy normy za jakiś czas, w miarę gromadzenia wyników nowych badań, nie okażą się jednak za wysokie z punktu widzenia bezpieczeństwa konsumentów. W wielu owocach i niektórych warzywach wykrywa się pozostałości pestycydów, a mycie - choć pomaga - to nie usuwa ich do końca. Dobrym wyjściem wydają się więc produkty ekologiczne. Wprawdzie wyglądem nie rzucają zwykle na kolana (to "uboczny skutek" biouprawy), to ich smak może wydać się niektórym atrakcyjniejszy (choć to rzecz gustu). Brak natomiast jednoznacznych dowodów na to, by ekozielenina - co wiele osób z góry to zakłada - była zasobniejsza w składniki odżywcze.

Nie musisz liczyć się z kosztami? Kupuj i jedz organiczne produkty, bo tak czy inaczej, pójdzie ci to na zdrowie. Masz ograniczone środki i chciałabyś wydać je jak najrozsądniej? Podpowiemy ci, jakie ekologiczne owoce i warzywa rzeczywiście warto kupować. Amerykańska organizacja badawcza Environmental Working Group (Środowiskowa Grupa Robocza) analizuje zawartość pestycydów w warzywach i owocach i publikuje wyniki tych badań w postaci dwu list. Na pierwszej zatytułowanej „Brudny tuzin” znajdziesz te produkty, które są najbardziej zanieczyszczone pozostałościami środków ochrony roślin. Druga - „Czysta 12” - to zestawienie produktów bezpiecznych nawet w konwencjonalnej wersji uprawowej.

BRUDNY TUZIN - warto kupować w wersji ekologicznej:
- brzoskwinie
- jabłka
- papryka o długich strąkach
- seler naciowy
- nektaryny
- truskawki
- czereśnie i wiśnie
- sałata
- winogrona
- gruszki
- szpinak
- ziemniaki

CZYSTA 12 - bezpieczne w wersji konwencjonalnej:
- cebula
- awokado
- słodka kukurydza (świeża i mrożona)
- ananasy
- mango
- zielony groszek (świeży i mrożony)
- szparagi
- kiwi
- banany
- kapusta
- brokuły
- bakłażany

Nie masz dostępu do ekoproduktów?
Nie martw się - nie musisz ich kupować, by znacząco obniżyć spożywanie potencjalnie szkodliwych chemikaliów. Przede wszystkim, jedz możliwie różnorodne warzywa i owoce, co pozwoli ci uniknąć tych, w których poziom pestycydów jest stosunkowo najwyższy. Poza tym, zadbaj o to, by cały twój codzienny jadłospis był ogólnie zdrowy i obfitował w owoce, warzywa, produkty pełnoziarniste i nasiona strączkowe - to zapewni ci stały dopływ składników odżywczych i biologicznie czynnych związków, które działają na organizm ochronnie.

Dołącz do nas na Facebooku

Komentarze (7)
Zaloguj się
  • Oceniono 2 razy 2

    Dziwi mnie obecność cebuli, groszku i kapusty na "czystej liście". Z doświadczenia wiem, że to są rośliny narażone na szkodniki i choroby. A taki np. szpinak rośnie na działce niczym chwast (sam się rozsiewa i nie choruje).

  • Oceniono 1 raz 1

    W ekologicznych produktach chodzi nie tylko o oganiczone stosowanie pestycydow. Jest jeszcze kwestia wplywu takiej uprawy na srodowisko - np. zuzycie wody (Hiszpanie w tym roku prawie osuszyli Donana National Park pompujac cala wode w swoje uprawy).

  • aarvedui

    Oceniono 2 razy 0

    najlepiej kupować BEZPOŚREDNIO od rolnika, za swoje produkty od dystrybucji rolnicy dostają z reguły grosze, więc płacąc rolnikowi nieco mniej niż cena "bazarowa" i tak rolnik dostanie więcej kasy, niż od pośrednika.
    poza tym kasa wpłacona rolnikowi zostaje w Polsce, kasa wpłacona zagranicznym pośrednikom wędruje za granicę - bo podatków to oni raczej wielkich nie płacą, a nawet dostają dopłaty i dotacje.

    można spróbować odrolnika.pl , może powstaną też i inne portale tego typu.
    kupujcie bezpośrednio ! olewajcie pośredników !

  • trombozuh

    Oceniono 2 razy 0

    Kiedyś grapefruit wleciał mi za szafkę. Wyciągnąłem go stamtąd mniej więcej po roku. Wyglądał dokładnie tak samo, jak te na sklepowych półkach.... od tego czasu grapefruitów nie kupuję.

  • Gość: witawega

    Oceniono 2 razy 0

    Brokul bezpieczny? A to ciekawe, bo jak kupuje od eko-rolnika, to po 3 dniach w lodowce jest żółty i zwiędły, a brokuł "konwencjonalny" jest świeży min. 2 tygodnie.
    Podobnie jest z innymi warzywami eko - szybko więdna i psuja się, a te "normalne" wytrzymują 2-3 tygodnie. Ciekawe dlaczego ? (pyt. retoryczne) - rzeczywiście dziwne. ja mam dostęp do pewnych warzyw, bo hodowanych przez rodzinę. nie stosują chemii - brokuły leżą u mnie w lodówce tez dobrych parę dni i nie więdną. więc może masz kiepskiego dostawcę ekowarzyw ;)

  • Oceniono 2 razy 0

    Brokul bezpieczny? A to ciekawe, bo jak kupuje od eko-rolnika, to po 3 dniach w lodowce jest żółty i zwiędły, a brokuł "konwencjonalny" jest świeży min. 2 tygodnie.
    Podobnie jest z innymi warzywami eko - szybko więdna i psuja się, a te "normalne" wytrzymują 2-3 tygodnie. Ciekawe dlaczego ? (pyt. retoryczne)

  • kordas11

    Oceniono 3 razy -1

    czyli z racji tego, że dany produkt z racji składu psuje się stosunkowo powoli rezygnujesz z jego spożywania? czyli pewnie przypraw suszonych, cukru, soli, musztardy, przetworów zawierających ocet, cytryn itd. też nie stosujesz?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX