4 powody, dla których waga staje w miejscu

28.11.2010
A A A Drukuj
Dieta bogata w chude mięso, drób oraz fasolę i uboga w węglowodany skrobiowe wydaje się być idealna w zapobieganiu ponownemu przybraniu na wadze Fot. pl.123rf.com
Wiele osób, rozpoczynając kurację odchudzającą, nie spodziewa się tego, że dieta i ćwiczenia nie zawsze gwarantują spadek masy ciała.

Czasami by schudnąć, nie wystarczy przejść na dietę. Nawet ograniczenie liczby kalorii wspomagane treningiem może nie przynosić oczekiwanych skutków. Bywa i tak, że po pierwszych tygodniach, czy miesiącach uwieńczonych sukcesem i mimo dalszych starań waga nie spada. Istnieje kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. Warto je poznać, aby osiągnąć sukces w dążeniu do szczupłej, zdrowej sylwetki.
Na początek uporządkujmy podstawowe informacje o tym, na czym polega pozbywanie się nadprogramowych kilogramów i zapasów tłuszczu.

Odchudzanie
jest procesem, w którym organizm zostaje zmuszony do czerpania energii z zapasów zgromadzonych w tkance tłuszczowej. Aby do tego mogło dojść, należy wytworzyć tzw. deficyt energetyczny. Chodzi o to, by zużywać więcej energii niż się jej zjada z pokarmem. Proces ten musi trwać przez pewien czas, a dokładnie tyle, ile ciało potrzebuje, aby pozbyć się zbędnego balastu. Im mniejszy dzienny deficyt energetyczny, tym odchudzanie będzie trwało dłużej i odwrotnie.

Deficyt energetyczny można wytworzyć na trzy sposoby: zredukować kaloryczność diety, zwiększyć wydatek energetyczny poprzez aktywność ruchową, albo zastosować kombinację obu wyżej wymienionych - diety i aktywności ruchowej.

Przejdźmy teraz do powodów, dla których odchudzanie nie zawsze kończy się sukcesem.

1. Błąd w diecie
Często się zdarza, że ludzie nieprawidłowo obliczają liczbę zjadanych kalorii i zwykle mylą się, zaniżając ją. Efekt? Zbyt mały deficyt energetyczny lub jego brak.

Rozwiązanie: dzienniczek dietetyczny. Wystarczy przez kilka kolejnych dni z rzędu zapisywać wszystko, co się je i pije, z kilkoma łykami soku owocowego i garstką orzeszków włącznie. Następnie trzeba policzyć, ile de facto zjadło się w tym czasie kalorii. Wyniki potrafią zaskoczyć wiele osób.

2. Przeszacowanie wydatku energetycznego
W internecie, a zwłaszcza na forach fitnessowych, często widuje się nieprawdziwe, absurdalne wręcz informacje o tym, ile kalorii spala jakiś rodzaj aktywności fizycznej. Wbrew pozorom, określenie z jakim wydatkiem energetycznym związany jest np. półgodzinny bieg, nie jest rzeczą prostą. No bo o jaki bieg chodzi? O wolniutki trucht po tartanie, czy o szybki bieg po górach i dolinach? Nie bez znaczenia jest też masa ciała, płeć, a nawet wiek biegacza. Inne spalanie kalorii osiągnie duży, młody mężczyzna ważący 100 kg, a inne drobna kobieta w średnim wieku o masie ciała 49 kg.

Rozwiązanie: jak najbardziej precyzyjne oszacowanie liczby spalanych kalorii. Wydatek energetyczny można dość dokładnie określić, ćwicząc na maszynach wyposażonych w funkcję liczenia wydatkowanych kalorii. Jednak tylko wtedy obliczenia będą wiarygodne, gdy maszyna weźmie pod uwagę czas trwania wysiłku, jego intensywność (np. prędkość biegu i czy odbywał się po płaskim, czy po uniesionym "terenie") i masę ciała osoby ćwiczącej. Można też wykorzystać specjalne kalkulatory (dostępne na naszej stronie), do których wprowadza się informacje o wysiłku, czasie jego trwania i liczbie kilogramów, jaką "legitymuje" się zainteresowany. Podobnych informacji dostarczają osobiste urządzenia do pomiaru tętna - zegarki Polar czy urządzenie MiCoach adidas.

3. Brak modyfikacji kaloryczności diety i wydatku energetycznego osiąganego poprzez ruch.
Im człowiek cięższy, tym więcej powinien dostarczać organizmowi kalorii, aby utrzymać stałą masę ciała i tym więcej spala kalorii w czasie wysiłku fizycznego. Gdy masa ciała spada, obniża się też zapotrzebowanie na energię i liczba wydatkowanych na treningach kalorii. Co to oznacza? Ano tyle, że w miarę chudnięcia, aby utrzymać deficyt energetyczny na niezmiennym poziomie (a to oznacza stałe tempo odchudzania), trzeba jeść proporcjonalnie mniej i/albo ćwiczyć więcej. Ten, kto o tym nie wie, w pewnym momencie przestaje chudnąć. Owszem, nadal ćwiczy i stosuje dietę tyle, że jego bilans energetyczny nie jest już ujemny. Przykład? Na początku kuracji odchudzającej, osoba ważąca początkowo 75 kg, w czasie  np. godzinnej jazdy na rowerze z prędkością 16 km/h spali 280 kcal, a gdy schudnie do 50 kg, ćwicząc w ten sam sposób spali ich już tylko 200. I jeszcze przykład dotyczący diety: Ktoś, kto waży 75 kg, powinien dla zachowania wagi zjadać ok. 2400 kcal. Gdy schudnie do 50 kg, jego zapotrzebowanie na kalorie wyniesie 200 kcal.

Drugi problem polega na tym, że przy stosowaniu tego samego wysiłku przez dłuższy czas, organizm przyzwyczaja się do niego i uczy się zużywać jak najmniej energii. To dlatego rozpoczynając trening, np. godzinny jogging, spala się więcej kalorii niż wtedy, gdy biega się w tym samym tempie, mając za sobą całe tygodnie takiego wysiłku.

Rozwiązanie: modyfikacja diety i/lub zwiększanie intensywności wysiłku albo czasu jego trwania. W przypadku ćwiczeń fizycznych, zaleca się regularne, nie rzadziej niż co 4 tygodnie, urozmaicanie treningu. Można z joggingu przerzucić się na aerobik, albo na jazdę na rowerze, a w przypadku treningu siłowego, trzeba zastosować nowy zestaw ćwiczeń albo np. zmierzyć się z większymi ciężarami.

4. Brak wiedzy o wpływie treningu siłowego na masę ciała.
Stosując trening siłowy, niezwykle skuteczny jako narzędzie walki ze zbędnymi kilogramami, nie należy przywiązywać się do wskazań wagi. Przyczyna jest prosta, ale nie dla wszystkich oczywista. Trening siłowy wzmacnia mięśnie, zwiększając ich gęstość lub powodując ich wzrost, a większe i bardziej "gęste" mięśnie ważą więcej. Przy jednoczesnej redukcji tkanki tłuszczowej i wzmacnianiu się mięśni, waga może więc spadać wyraźnie wolniej. Jednak różnica w wyglądzie ciała będzie bardzo wyraźna.

Rozwiązanie: najlepszym sposobem mierzenia postępów w odchudzaniu jest nie waga, ale centymetr krawiecki. Gdy tłuszczu ubywa, a przybywa mięśni, waga może stać w miejscu, albo zmniejszać się powoli, gdy tymczasem obwody talii, bioder, klatki piersiowej i ud, z całą pewnością będą się zmniejszać, a ciało zacznie zyskiwać lepszy wygląd.



Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (12)

  • tygrysio_misio

    0

    iamhier: potok słów bez sensu. Odnosisz się niby do mojej wypowiedzi obrazając mnie, jednocześnie nie używając żadnego kontargumentu. Pisałeś, że super restrykcyjne diety w dłuższym czasie nie działają, bo zmniejsza się tak bardzo zapotrzebowanie energetyczne. No więc wyobraź sobie najbardziej restrykcyjne diety jakie stosują anorektyczni, przez kilka miesięcy/lat i na ich przykładzie powiez, że po pewnym okresie czasu przestały chudnąć.

  • prakseda2

    0

    @iamhier, jestem doskonałym przykładem że dieta białkowa likwiduje także centymetry. Z rozmiaru 46 spadłam do 38. Jestem malutka, więc 36 powinnam mieć, ale 38 w zupełności mi wystarcza. Ta dieta nie odwadnia organizmu, tylko go zakwasza. Potrzebne jest - wręcz NIEZBĘDNE wypijanie 2-2.5 l wody dziennie. Jeśli odchudza się z głowa, to wyniki są super, a efektu jojo nie ma. Bez poczytania jednak dogłębnie tematu - nie warto zabierać się za dietę proteinowa, bo można sobie bardziej zaszkodzić, niż pomóc. A ja? Jem co chcę, od cukru się odzwyczaiłam, a zwykły kawałek ciasta jest dla mnie tak słodki, że jem 1/3. Jakieś kulinarne ekscesy z całego tygodnia niwelowane są jednym dniem czystego białka w tygodniu (taka zasada już do końca życia) i można żyć przyjemnie, zdrowo i szczupło! Pozdrawiam.

  • iamhier

    0

    1200 kcal to normalna dieta.Nie odchudzajaca.Nie wierze zeby grubas jadl 1000-1300 kcal i tyl.Je zapewne nie mniej niz 1800 kcal i w najlepszym wypadku nie chudnie...

    Co do ruchu....kompletny bzdet ,ze zapewnia wydatek energetyczny.Czasami wrecz przeciwnie..

  • iamhier

    0

    co do rystrykcyjnych diet.Szczera prawda jest taka,ze sa uwazane za niezdrowe jednak niezwykle skuteczne przy mocnym ograniczeniu koryta oraz.....co niezgodne z nauka medyczna BIAŁKA...Im szybciej schudniesz i m diety mniej stosujesz,tym mnie zniszczysz organizm i tym mniej efektow jojo.Niezgodne to z racjonalnym odzywianiem,ale....skutecznie i mniej niszczy orgaznim odchudzaniem,wbrew pozorom.Malo bialka,same węglowodany-szybkie paliwo,i uciecie koryta w powrocie do w miare starego żarcia...To zdecydowanie lepsze dla organizmu....spala wszystko to co niszczy,a nie tkanki....

  • iamhier

    0

    do tygrysio-misio-pieprzysz jak potłuczony.Generalnie przecieetna kobieta o dosc siedzacym trybie zyci i mezczyzna potrzebuje nie wiecej niz 1200-1500 kca bez wzgledu na wzrost.Jak dostarczy wiecej bedzie tyc.Jesli stale na rozni z wydatkowaniem przestanie chudnac.To niezwykle proste.

    Diety zadnej ochudzajacej nie ma,za wyjatkiem tej,ze ilosc kalorii (bez wzgledu na to z czego-moga byc nawet slodyczne) musi byc mniejsza niz wydatkowanie.Diety bialkowe gwarantuja spadek wago,ale nie spadek centrymetrow...I odwadniaja...stad takie spektakularne efekty.Dobre sa dla osob szczuplych z natury i niedozywionych,badz lubiacych węglowodany.Moze diabetykow.

    Takze przy odchudzaniu 1000 kcal to moze byc duzo.Potem stabilizacja ok.1200-1500 kcal.
    Waga stoi w miejscu za sprawa nadmiaru glikogenu w miesniach...po prostu organizm juz nie ma do spalenia tluszczu i wody,tylko zaczyna spalac miesnie....

  • tygrysio_misio

    0

    Drogi/Droga E:
    "wprowazajac organizm w stan uspienia przemiany materii i tryb oszczednosciowy doprowadzimy do tak niskiego zapotrzebowania energwtycznego,ze nawet super restrykcyjna dieta niewiele pomoze.. "

    powiedz to anorektyczkom, którym nic nie dała...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najczęściej wyszukiwane

    Najczęściej czytane

    Najczęściej wyszukiwane

      ŚWIĘTO CYKLICZNE

          Analiza treningowa

          Sprawdź, co może dać Ci plan treningowy?

          mężczyzna kobieta

          kg

          cm